Pod koniec lutego tego roku na warszawskim Mokotowie doszło do zuchwałego włamania. Dwaj mężczyźni, wykorzystując brak zabezpieczeń, wtargnęli do opuszczonych budynków, skąd zrabowali elementy instalacji, wyposażenie wnętrz, a także dzieła sztuki. Ich łupem padły również inne wartościowe przedmioty, które później próbowali spieniężyć w skupach złomu.
Metody śledcze i pierwsze zatrzymanie
Intensywne działania operacyjne funkcjonariuszy pozwoliły na szybkie zidentyfikowanie pojazdu, którym posługiwali się przestępcy. Wkrótce potem udało się wytypować jednego ze sprawców. 29-letni mężczyzna został zatrzymany na ul. Puławskiej, gdzie przyznał się do udziału w kradzieży. Jak twierdził, był przekonany, że wchodzi do nieużytkowanego budynku, nieświadomy, że jego działania są przestępcze.
Ustalanie tożsamości wspólnika
Kolejne kroki śledczych doprowadziły do ujęcia drugiego podejrzanego. Okazało się, że jest nim 51-letni teść zatrzymanego wcześniej mężczyzny. On również przyznał się do zarzucanych czynów. Dochodzenie wykazało, że mężczyźni działali wspólnie i z pełną świadomością podejmowanych działań.
Odzyskane mienie i dalsze postępowanie
Podczas przeszukania jednego z mieszkań, które należało do podejrzanych, policjanci odnaleźli część skradzionych przedmiotów, w tym cenne obrazy. Dowody zebrane przez funkcjonariuszy pozwoliły na postawienie obu mężczyznom zarzutów kradzieży z włamaniem. Zgodnie z polskim prawem, za takie przestępstwo grozi kara do dziesięciu lat pozbawienia wolności. Śledztwo, pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Warszawa Mokotów, jest nadal w toku i być może przyniesie kolejne zaskakujące odkrycia.
Źródło: Aktualności KRP II – Mokotów, Ursynów, Wilanów
