Błyskawiczna reakcja policjanta ratuje życie na drodze!

W sobotni wieczór w miejscowości Kotuń doszło do incydentu, który mógł skończyć się tragicznie, gdyby nie szybka reakcja podkomisarza Bartosza Zdanowskiego. Choć nie pełnił wtedy służby, jego czujność i zdecydowane działania zapobiegły możliwemu niebezpieczeństwu na drodze.

Przejeżdżając przez Kotuń, podkomisarz Zdanowski, zastępca Komendanta Komisariatu Policji Warszawa Wilanów, zauważył samochód marki Toyota wbity w rów melioracyjny. Widząc ten niezaprzeczalny znak kolizji, postanowił natychmiast zareagować. Jego podejrzenia wobec stanu trzeźwości ewentualnego kierowcy okazały się uzasadnione, gdy z pobliskich zarośli wyszedł mężczyzna przyznający się do prowadzenia pojazdu.

Reakcja godna pochwały

Na widok funkcjonariusza mężczyzna podjął próbę ucieczki, jednak podkom. Zdanowski, wykazując pełen profesjonalizm, skutecznie go zatrzymał. Wkrótce po tym do działań dołączyły osoby postronne, które potwierdziły, że zatrzymany to kierowca Toyoty.

Współpraca policjantów

Wsparcia udzielił mu policjant z Samodzielnego Pododdziału Prewencji Policji w Ostrołęce. Następnie na miejsce dotarli funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Siedlcach. Badanie alkomatem ujawniło blisko promil alkoholu w organizmie kierowcy, co utwierdziło podejrzenia Zdanowskiego.

Zasłużone uznanie

Postawa podkom. Bartosza Zdanowskiego jest przykładem godnym naśladowania, ukazującym, że obowiązki policjanta nie kończą się wraz z zakończeniem zmiany. Jego zaangażowanie pozwoliło na wyeliminowanie nietrzeźwego kierowcy z ruchu drogowego, co mogło uratować zdrowie i życie innych użytkowników drogi. To przypomnienie o tym, jak ważna jest odpowiedzialność na drodze.

Apelujemy do wszystkich kierowców o rozwagę i przestrzeganie przepisów, by zapewnić bezpieczeństwo na naszych drogach.

Źródło: Aktualności KRP II – Mokotów, Ursynów, Wilanów