Pod koniec grudnia 2025 roku na warszawskim Mokotowie doszło do kradzieży hulajnogi elektrycznej o wartości 2 500 złotych. Sprawę prowadziła lokalna policja, która w ramach działań operacyjnych starała się ustalić, kto jest odpowiedzialny za to przestępstwo. Szereg poszlak doprowadził funkcjonariuszy do centrum Warszawy, gdzie zauważyli mężczyznę, którego wygląd odpowiadał rysopisowi podejrzanego.
Weryfikacja tożsamości i odkrycia w mieszkaniu
Zatrzymanie mężczyzny nastąpiło po jego wylegitymowaniu, które potwierdziło jego tożsamość. Policjanci postanowili przeszukać lokal, w którym przebywał 33-latek. W trakcie rewizji odkryto ubrania, które miał na sobie podczas opisywanego zdarzenia. Kolejne sukcesy śledcze miały miejsce w komórce lokatorskiej, gdzie znaleziono nie tylko skradzioną hulajnogę, ale i dwa rowery. Oba rowery również pochodziły z kradzieży.
Na tropie większej sprawy
Zebrane dowody pozwoliły na postawienie mężczyźnie trzech zarzutów kradzieży. Przestępstwa miały miejsce pod koniec 2025 roku oraz w marcu 2026 roku, a łączna wartość strat, jakie ponieśli pokrzywdzeni, przekroczyła 10 000 złotych. Podejrzany przyznał się do wszystkich zarzucanych mu czynów, przyznając również, że próbował sprzedać skradzione przedmioty, jednak bez powodzenia.
Konsekwencje prawne i dalsze kroki
Mężczyzna stanął w obliczu poważnych zarzutów, które mogą skutkować karą do 5 lat pozbawienia wolności. Policja kontynuuje dochodzenie, aby ustalić, czy zatrzymany może być powiązany z innymi przypadkami kradzieży w regionie. Cała sprawa stanowi przestrogę i przypomnienie o konieczności zabezpieczania własności, szczególnie w okresie świątecznym, kiedy to złodzieje są wyjątkowo aktywni.
Źródło: Aktualności KRP II – Mokotów, Ursynów, Wilanów
